Spacer medytacyjny – proste narzędzie do wyciszania umysłu w ruchu

"Joga to zatrzymanie poruszeń umysłu"

 - Patandźali; Jogasutry

zwolnij i po prostu pooddychaj

.

Czy pamiętasz o tym że oddychasz? Czy jesteś świadoma/ świadomy swojego oddechu? Jak oddychasz w tym momencie?

Umysł ma taką naturę że ciągnie gdzieś biegnie, poszukuje nowych wrażeń, potrzebuje cały czas stymulacji. Nasze myśli cały czas gonią, wychodzą gdzieś naprzód -  jest to bardzo męczące. Kiedy umysł jest rozproszony - nie osadzony w rzeczywistości w tu i teraz - generuje napięcia. Napięcie tworzone w umyśle przekłada się na ciało, gdyż umysł i nasze ciało są bezpośrednio połączone - zlinkowane. Całe napięcie które czujesz w swoim bolącym ciele wzięło się tak naprawdę z rozproszonego, niespokojnego umysłu.

Jak można to zatrzymać?

Już sama świadomość samej tej bieganiny sprawi że będzie można zacząć coś z tym robić. Kolejnym dobrym narzędziem oprócz jogi i medytacji jest spacer medytacyjny czyli kontemplacja w ruchu.
Jest to wspaniała technika dla osób które lubią być w przyrodzie, chodzić, które mają niespokojny umysł, nieprzyzwyczajony do siedzenia w bezruchu w medytacji. Dzięki niej można na chwilę wyciszyć się, oczyścić umysł w aurze lasu i przyrody, pobyć w ciszy i samotności. Zresetować się w korzystny sposób. Wyciszyć paplaninę umysłu co przełoży się bezpośrednio na poczucie spokoju w ciele. Poczuć odprężenie, dać sobie chwilę wytchnienia i ukojenia.

By się wyciszyć

Ta technika jest bardzo łatwa. Jedynie czego potrzebujesz to jakiegoś lasu, morza, skrawka przyrody, chwili czasu i koniecznie wyłączonego smartfona... Najlepiej daleko od ludzi. Jedynym twoim zadaniem jest być uważną/ uważnym i oddychać świadomie. Nie uciekać myślami do przodu. Osadzać się w tu i teraz. Patrzeć dookoła i zauważać każdy szczegół otoczenia, słuchać śpiewu ptaków, wdychać głęboko powietrze, uważnie czuć zapach lasu czy morza.

Proste? Proste :)

kąpiel w lesie

Idziesz uważnie, oddychając głęboko. Biodra kołyszą się na boki i z każdym krokiem coraz bardziej je rozluźniasz. Każdy twój oddech jest głęboki, nie tylko do klatki piersiowej ale również i do brzucha. Z każdym wydechem świadomie się rozluźniasz i wydychasz napięcie z ciała i umysłu.
Obserwuj siebie i swoje myśli - jeśli zobaczysz że twoje myśli gdzieś uciekają sprowadzaj je z powrotem do poczucia ciała, do oddechu. Poczuj jak twoje stopy rytmicznie dotykają ziemi, posłuchaj jak tupią. Zsynchronizuj swój oddech z krokiem. Znajdź swój rytm i się go trzymaj. Osadzaj się w rzeczywistości za pomocą zmysłów.

Jeśli masz swoją ulubioną mantrę możesz dołączyć ją do praktyki. Jeden krok to powtórzenie w myślach mantry lub jej części, np. mantra Sa Ta Na Ma:

1 krok - SA, 2 krok - TA, 3 krok - NA, 4 krok - MA.

Dzięki mantrze spacer medytacyjny będzie miał silniejsze i głębsze działanie, będzie też prostszy ponieważ biegające wokół myśli skupią się i osadzą czyli zakotwiczą na powtarzaniu wybranej mantry. Dodatkowo każda mantra ma swoje konkretne działanie - co pogłębi i wzmocni jeszcze twoją praktykę.

NIE UCIEKAJ MYŚLAMI OD CHWILI OBECNEJ

Traktuj oddech jako kotwicę dla swojego biegnącego umysłu. Cały czas wracaj do oddechu. Oddechem jesteśmy w stanie zmienić nasze samopoczucie. Zaobserwuj w jaki sposób oddychasz kiedy się złościsz - płytko i szybko. Płytki i odwrócony oddech powoduje depresję, niepokój oraz utrzymuje rozdrażnienie i napięcie, działa niekorzystnie na układ nerwowy. Długi i głęboki oddech uspokaja emocje - możesz sobie pomóc tą wiedzą w każdej chwili w codziennym życiu!

Jak to mówią - przyroda nigdzie się nie śpieszy, a ze wszystkim nadąża.

Zwolnij. Zatrzymaj się na chwilę.

Im częściej będziesz to robić tym twój umysł będzie bardziej spokojny i z każdym spacerem będzie coraz łatwiej. Na początku być może potok nie zauważonych na co dzień i tłamszonych myśli zacznie cię zalewać, ale pamiętaj że jest to normalne. Każda tama pod zalewem ogromnej nadwyżki wody i ciśnienia pęka. Kiedy nie medytujemy codziennie, mamy nie oczyszczony umysł, więc to co w nim zalega musi się w pewnym momencie "wylać". Obserwuj siebie spokojnie i nie poddawaj się. Jak to mówią nie od razu Rzym zbudowano. Wszystko wymaga praktyki, i cierpliwości.

A więc pierś otwarta i głowa do góry. Miłego oddechu od natłoku codzienności!


caret-down caret-up caret-left caret-right

Autorką Anandartykułu jest Anja - założycielka Sutry Serca, certyfikowana nauczycielka jogi i medytacji, grafik, kocia mama, wolna dusza z sercem na dłoni, duchowy poszukiwacz, miłośniczka kolarstwa górskiego.
Jogę praktykuje od 2008 roku. Więcej o Anji przeczytasz tutaj

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 − one =

Show Buttons
Hide Buttons
OD SERCA - lubisz Sutrę Serca? postaw nam herbatę jaśminową :) wspieram
Hello. Add your message here.